Zenobiusz-Samotny wilk

Przypomnienie o co walczymy,Budujcie bustery,róbcie orgonity !!!

Kopalnia praktycznych doświadczeń,z pierwszej ręki.

Posted by zenobiusz w dniu 21 Wrzesień 2011


Re: ChemBuster i Orgonit

Dzięki Olgutek, miałem odpisać podobnie.@radosłąw
Do tego co napisał Olgutek dodam, że dochodzą metody badawcze takie jak wyczuwanie jakości energii promieniującej z orgonitu, jak i szeroko stosowane metody radiestezyjne.

Są też ustalone standardy budowy, które zapewniają bezpieczeństwo. Dział instrukcje wykonania. Sprawdzone przez wielu na całym świecie.

Do tego łatwo zauważyć, że jako moderator tępię wszelkie próby zbytnich kombinacji, oczywiście będąc otwartym na sensowne badania. Wszystko dla bezpieczeństwa.

Układ rurek w CB jest oparty na klasycznej figurze świętej geometrii – sześciokącie. Podejrzewam, że jego konstruktor Don Croft ma o niej jakieś, jeśli nie duże pojęcie. Kryształ górski stosowany w KAŻDYM orgonicie jest naturalnym przykładem ŚG i jednocześnie jego „sercem” jak i głównym postępem w stosunku do badań Reicha. Jego obecność daje większą elastyczność w doborze materiałów, a trudno powiedzieć, że stosujemy materiały „całkowicie odwrotne” do tych zalecanych przy budowie klasycznego akumulatora.

Podręcznik akumulatora orgonu De Meo był już wielokrotnie cytowany w tym wątku.

Wg niego: Żywica poliestrowa jako materiał nieorganiczny – zdrowa.
Różnica dotyczy doboru wiórków metalu do podstawy (bo ona tutaj odpowiada funkcji akumulatora orgonu + DODATKOWA FUNKCJA PRZEMIANY DOR W POR DZIĘKI KRYSZTAŁOWI), bo rury można równie dobrze dać ze stali ocynkowanej. I właśnie ta dodatkowa funkcja powoduje, że do podstawy można dać stopy miedzi i aluminium, choć nie są one polecane w budowie klasycznego akumulatora Reicha, pamiętając jednak, ŻE JEST TO INNE URZĄDZENIE.

Zresztą warto poczytać ten wątek. Sam początkowo miałem zastrzeżenia co do użycia aluminiumwłaśnie na podstawie wymienionego „Podręcznika…”, stosowałem jedynie stal, obecnie po badaniach i eksperymentach dodaję nieco alu do wiórków stalowych i mosiężnych.

Nikt o zdrowych zmysłach nie stosuje metali ciężkich takich jak ołów do budowy orgonitu. :!: :!::!:

Pozdrawiam

ps. Ta stupa to naprawdę przemyślana konstrukcja. Wiesz jak fajnie jest wyczuwać działanie starożytnych konstrukcji/budowli intuicyjnie, czuć buzowanie energii, sposoby jej rozchodzenia się itd. choćby na podstawie zdjęcia? Mruga Podobnie mam z orgonitem i to jest główny powód dlaczego się nim fascynuję. Prostota wykonania i funkcjonalność energetyczna.

przez thozo
05 wrz 2011, 02:17
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Atena,Thozo dzięki za miłe słowa.Dodały mi skrzydeł, bardzo. :) :) :)
Myślę o kolejnych CB , bo to co się wczoraj działo to było istne szaleństwo lotów. I przebywając dużo na świeżym (?!! )powietrzu, czułam jakiś dziwny metaliczny smak. Dziś,mimo ,że -jak się przekonałam -mój CB pracuje-słabo daje rady,tak jest niebo zawalone. Raz po raz przebija słońce, ale dominuje głównie ciężkie niebo. Konieczne jest więc uzupełnienie . Poza tym raz po raz odnotowuję dziwne zaniki pamięci ( inni też), choć w kontekście rozsiewanego aluminium wcale nie takie dziwne.A nieustanne żarty męż na temat armaty tez coś znaczą :!:Wśród tych które zamierzam jeszcze postawić ,chcę spróbować postawić CB taki z dłuższą rurą, jak się domyślam-loty odbywają się na różnych wysokościach, bo kiedy słyszę samoloty ,widzę ,że sieją, ale często się zdarza,że tych samolotów nie widzę, nie słyszę ,a niebo „dziwnym trafem” robi się takie jak po chemii.
Wnioskuję ,że trzeba i to neutralizować, tyle ,że wyżej ( a więc spróbować nie zawadzi dłuższej rury).

Wczoraj dostałam maila od p.Jadwigi Łopaty ( myślę,że nie zdradzam tajemnicy) działającej aktywnie na rzecz uwolnienia Polski od GMO,kodeksu żywnościowego itp. Kiedyś zodziłam się na przysyłanie mi na ten temat info,aby wiedzieć na bieżąco co się w tym temacie dzieje .Pytanie jakie mi zadała( „Skąd jestes i co robisz w swoim życiu” ) pozwoli mi dowiedzieć się ,ile i co wie o chemitralach i ewentualnie zainteresować ją tematem. A odezwała się,bo wysłałam jej niedawno wiadomość ze strony www.schodamidonieba.pl o zaskarżeniu Monsanto -potentata GMO.
Wysłałam,bo założyłam,że niekoniecznie musi znać tę stronę,a informacja o pozwie jest ważna dla jej działalności ( no i dla nas wszystkich także). No i dobrze się stało.
Być może coś z tego się urodzi – korespondencja i nowe źródło dla rozpowszechniania informacji o CB i chemitralach.

Thozo,dzięki ,że mi przypomniałeś o ważnej roli TB pod wieżami.Wrócę jeszcze do Twoich informacji, i innych też, u nas jest ok.14 wież ale niemal wszystkie na dachach- wcale ich nie widać tak na pierwszy rzut oka.Zobaczyłam to dopiero na załączonej wg adresu na forum mapie.W odniesieniu do wież chodziło mi po głowie inne pytanie,ale zadam go ewentualnie,jak sama go dla siebie sprecyzuję.
Pozdrawiam serdecznie
bozenak

przez bozenak
15 sie 2011, 10:27
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Chciałabym napisać hura,hura ,ale to chyba nie wypada.
No bo działo zainstalowane. . Przybył kolejny punkt na mapie-między Katowicami a Bielskiem.
Wczoraj ok. 20.30 skończyłam robić CB ,w sam raz ,bo zaczął padać deszcz. Tak mnie to zgnębiło,że aż poszłam oglądnąć film w tv. Niebo ciężkie i naładowane chmurami,księżyc nawet nie przebijał. Kiedy o 23 zaglądnęłam-niebo czyściutkie po horyzont ,księżyc w pełni. Długo nie mogłam zasnąć z wrażenia, tak się cieszyłam,że to jednak działa. Po północy usłyszałam samoloty, jeden, drugi, trzeci, po pół godzinie niebo znów zachmurzone,ale chmury rozpraszały się szybko. Potwierdza się więc, że naloty odbywają się również nocą.
Dziś od rana słońce na przemian z chmurami ,ale CB pracuje( no chyba) . Co rusz widzę rozmazane smugi, jednak znikają bardzo szybko. Można powiedzieć – rewelacyjnie szybko, bo po 15 min., pół godzinie już po smugach nie ma prawie śladu. Muszę się douczyć bo o chmurach nie wiem wiele, a przydałoby się .Nie rozbiłam mojego dużego różowego kwarcu , bo wydało mi się to niemal świętokradztwem. Włożyłam go pod rurę, podobnie nie rozbijałam 3 dużych brył kryształu górskiego-ułożyłam je w trójkąt . Poza tymi bryłami , nad dnem wiaderka ułożyłam drobne kwarce czubkami na zewnątrz,potem drugą, a wyżej jest warstwa rozsianych innych minerałów-2 ametysty,2 cytryny,2 opale,3 kwarce -te są szlifowane, drobny bursztyn , a i jeszcze bryła wielkości ok.10 cmx 5 x5- szczotki cytrynu. Radziliście ,aby kamienie w podsypce były drobniejsze,te szlifowane takie są bo po ok.2-3cm, ale brył naprawdę nie miałam serca niszczyć. No nie mogłam. Zdecydowałam,że użyję ich takich jakie są, licząc się z tym,że będę musiała spisać na straty CB i robić nowy. Ale jak widać,nie jest to najgorszy pomysł i CB działa. Rura ma 185 cm, jak cięłam,coś mi mówiło,że tyle. Do zaślepki przykleiłam poxipolem 1 szlifowany kryształ ,taki ok.10 cm a nad nim jeszcze 3 po ok.5 cm nieszlifowane luzem. Wszystkie z obustronnym szpicem. Myślę,że wszystko dobrze?

brahman napisał(a):Może coś dorzucę z własnego doświadczenia….
Olgutek napisał(a):Odnośnie proporcji żywicy do utwardzacza ,to ja kupiłem na allegro taką 1:100.
Facet sprzedawał rozlewaną – po 5 kg , z większych beczek + utwardzacz gratis.
Kolor niebieskawy….

Skorzystałam z Waszych rad technicznych-dzięki.
Miałam chyba ten sam-niebieski,niewiele śmierdział i niezbyt się rozgrzewał. Kupiłam go wwww.zywica.eu ,po 11zł z groszami/kg. Utwardzacza dałam 10 ml/1 kg czyli dolną zalecaną przez producenta ilość.

Najpierw rozrabiałam żywicę z utwardzaczem i polewałam wiórki, ale potem zaczęłam wsypywać wiórki do rozrobionej żywicy.
Miałam bardzo drobne -prawie proszek- wiórki metalu , mieszałam je więc z żywicą w obciętej butelce po wodzie i taką mieszankę wlewałam do wiaderka . Szło znacznie szybciej ,tylko się martwię czy wiórków nie za dużo?Tylko na warstwę aluminium lałam żywicę bezpośrednio,bo te wiórki były już nieco większe.

Nie było to wcale takie trudne jak mi się zdawało, bardziej musiałam walczyć z moim wewnętrznym wrednym krytykiem, sabotował moje przygotowania i wciąż stękał,kwękał ,że mi się nie uda. Teraz już wiem jak wszystko to wygląda i wątpliwości poszły spać.
Ale zyskałam,bo mąż dziś wciąż obserwował chmury i powtarzał- ta twoja armata chyba działa. Tak się cieszę ,tak się ciesze, latają dziś jak szaleni. Nic dziwnego-obiecali ludziskom w prognozach burze ,to słowa dotrzymać muszą.
A CB sprząta.

Miałam kłopot z zaprogramowaniem. Nijak mi się nie kleiło, kiedy już robiłam przygotowania i chciałam się nad tym skupić. Jakoś wreszcie kamyczki zaprogramowałam,ale czułam,że to nie to. Dopiero w nocy,kiedy tak się cieszyłam,przyszło samo. Zobaczyłam też w pewnym momencie w głowie obraz CB jako całości ( jednego „organizmu” ) i słowa same się ułożyły. Skasowałam i zaprogramowałam na nowo -najpierw kryształy potem cały CB.

„Od tej chwili oczyszczasz przestrzeń wokół i niebo z chemicznych chmur,
harmonizujesz pogodę
zmieniasz energię w energię przyjazną i pełną harmonii
a wszystko to z maksymalną możliwą mocą -w służbie Matki Ziemi i wszystkich istot , w tej przestrzeni żyjących .
Tak jest i tak pozostanie.”

Chciałam Wam wszystkim podziękować,że wytrzymaliście ze mną te pierwsze kroki, a uzyskałam też dzięki uwagom coś więcej : spostrzeżenie ,że jestem w gorącej wodzie kąpana, a zdarza się to chyba właśnie wtedy,gdy jestem niepewna tego co robię ( nowe dla mnie rzeczy). Byłam bardziej zgnębiona niż zła,bo cokolwiek ruszyłam ( forum,pytania,wiedza)-nijak mi się nie udawało . Bardzo chciałam zrobić CB, chciałam mieć też pewność,że robię to dobrze i że będzie działać.Chciałam,by syn pracujący głównie w terenie,miał w płucach czyste powietrze.By inni to mieli.
Nigdy też nie uczestniczyłam w żadnym forum , choć kiedyś zalogowałam się na jedno czy dwa. Jednak te wszystkie reguły były jakieś takie dla mnie niezrozumiałe, więc rezygnowałam. Tu bardzo mi zależało, więc jakoś wytrwałam. No i efektem tego jest piękny CB,czystsze niebo i radość w sercu i myślę,że nie poprzestanę na nim, bo jeszcze tyle wież dookoła.
Teraz spokojnie mogę czekać na emeryturkę,4 lata zlecą jak biczem i wreszcie będę mogła poświęcić dużo więcej czasu mojemu kochanemu ogródkowi.

Ktoś tu wcześniej wspomniał ,że CB jednorurowe ,ustawione w linii też znakomicie spełniają rolę. Moja działka jest wydłużona, jej bok ma ok 40 m, czy ktoś widzi możliwość rozstawienia w tym przypadku jeszcze kilku jednorurowych CB? Jeśli ma to jakieś znaczenie, to bok działki biegnie niemal dokładnie w osi północ -południe.

Thozo powiedział : Z komórą nic nie będzie. Zneutralizowana wieża komórkowa działa tak samo jak wcześniej jeśli chodzi o przekazywanie rozmów. Za to radykalne zmiany zachodzą na poziomie orgonu.
Czy wiesz coś więcej i czy mógłbyś coś napisać na ten temat? Jeśli czas Ci pozwoli i masz chęć.

Do Indii –
jeśli uznasz za stosowne ,wykasujesz część tekstu, wiem ,że taka jest Twoja rola, i to jest w porządku,a ja -gadatliwa. I chyba najpierw mówię a potem się zastanawiam. Musiałam jednak podzielić się z kimś swoją radością.
I mam jakiś nierozszyfrowany ,zadawniony uraz kiedy ktoś uogólnia albo przykleja etykietki .Kiedy słyszę nic nie umiesz, nie chce ci się -brzmi to jak osąd ,choć nie jest to z pewnością niczyim zamiarem -wewnętrznie się jeżę i -choć tego nie planuję,możliwe,że bywam złośliwa. Przeprosiny , ale i prośba-omijajcie takie sformułowania z daleka, nie tyle dla mnie co dla siebie.

Ufff…teraz mogę odetchnąć głęboko, taki wspaniały CB i błękitne niebo.

Pozdrawiam wszystkich

bozenak

przez bozenak
14 sie 2011, 19:21
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Jeszcze taka ciekawostka „z mojego podwórka”:
Oprócz CB, na terenie działki zakopane są jeszcze TB w czterech jej rogach, 2 z aluminium i 2 ze stalą, po przekątnych ten sam rodzaj metalu i parę rozłożonych na balkonie i część w domu :kwiatek:Obrazek

przez Atena7777
12 sie 2011, 00:03
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Hrupek napisał :
„A więc tak dziś zrobiłem eksperyment do jednorurowca 3 litrowe wiadro z opiłkami i proszkiemaluminium + rura miedziana 28 mm 180 wysokości. wlozylem 14 krysztalow
pierwszy na dole obustronny szlifowany 10 cm – potem kolejno 12 sztuk nie szlifowane obustronnie zaostrzone od 4 do 5 cm kazdy – i góra taki sam jak na dole może średnicą większy. wiec załadowany prawie do pełnaa do CHembusterka dorzucłem jeszcze po jednym szlifowanym obustronnym 10 cm krysztale do kazdej z rur:D
wsumie siedzą po 4 duze 9-11 cm krszytały:D wiec efekt był widoczny po godzinie chodzi o zasięg.
(efek bedzie zwiekszony jak w tygodniu zbuduję jeszcze 6 HHG i kilka malutkich TB i troszke pogiftuje sobie. A wlasnie mialem sie zapytac czy do HHG i do TB krszytaly muszą byc programowane?) „

Jeśli chcesz ,żeby działały z max mocą -to je zaprogramuj. Możesz się zwrócić do duchów natury z prośbą o wsparcie. Każdy pozytywny sygnał wzmocni działanie. Myśli n a p r a w d ę zmieniają rzeczywistość.

Rozumiem ,że masz 2 CB : jeden 1-rurowy, drugi -6 rurowy. Czy tak?
Jak są rozstawione skoro działają tak błyskawicznie ? I na jaki stan nieba działają po godzinie?

I do 1-rurowego włożyłeś 14 kryształów do rury -a nie jako podsypkę? Dobrze to wiedzieć,bo gdzieś wcześniej na forum przeczytałam,by nie przesadzać z ich ilością .
A przecież w piramidach Horusa używane są pleksiglasowe rury wypełnione w całości : ametystami albo kryształem górskim albo kwarcem różowym albo jeszcze innymi kamieniami półszlachetnymi.
A piramida działa odlotowo,miałam okazję sprawdzić. Mniejsze piramidki mają „wymienne” rurki z kryształami i te są używane jako różdżki -do uzdrawiania, wzmacniania, itp.

Więc z tym ograniczaniem ilości to chyba przesadza.

Pozdrawiam

przez bozenak
09 sie 2011, 20:12
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

A więc tak dziś zrobiłem eksperyment do jednorurowca 3 litrowe wiadro z opiłkami i proszkiemaluminium + rura miedziana 28 mm 180 wysokości. wlozylem 14 krysztalow
pierwszy na dole obustronny szlifowany 10 cm – potem kolejno 12 sztuk nie szlifowane obustronnie zaostrzone od 4 do 5 cm kazdy – i góra taki sam jak na dole może średnicą większy. :D wiec załadowany prawie do pełnaa do CHembusterka dorzucłem jeszcze po jednym szlifowanym obustronnym 10 cm krysztale do kazdej z rur:D
wsumie siedzą po 4 duze 9-11 cm krszytały:D wiec efekt był widoczny po godzinie :D chodzi o zasięg.:D
(efek bedzie zwiekszony jak w tygodniu zbuduję jeszcze 6 HHG i kilka malutkich TB i troszke pogiftuje sobie. A wlasnie mialem sie zapytac czy do HHG i do TB krszytaly muszą byc programowane?)

Mega ciemne chmury zostaly rozpszone momentalnie, malo tego na horyzoncie normlanie slonce bylo widczone pomimo tego ze jesteśmy obocnie pod wplywem sporego frontu. Zbita masa chmur. sprawdzam co rusz na sat24.
I gromadze informacje od znajomych gdzie i w jakich miejscach pada. Wiec powiem tak 3 godziny deszczu wczoraj.
A dziś po zamontowaniu urządzenia nic nie było.:D nawet slońce swieciło bylo duszon i parno a znajomi nad jeziorko śmigneli. A ja w pracy musialem siedzieć wrr !! :) Na dniach dostane akumulatorki do aparatu :D to wkońcu bede mogl krecic normlanie filmy:D a zdjeć mam masę jak coś wrzucę za niedługo.:)
Pozdrawiam.

przez hrupek1
08 sie 2011, 21:31
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Maksymalnie możesz włożyć tyle , ile się zmieści.
Jeden , ustawiony pionowo – najlepiej z wystającym czubkiem – wystarczy.
Możesz stosować samą stal , tak będzie najlepiej.
Aluminium do domu nie polecam.( do wież – OK)
Jeżeli chodzi o TB i HHg , to mało mam doświadczenia.
Może Indi , albo Thozo coś Ci mądrzejszego doradzą.
Pozdrawiam.
przez Olgutek
06 sie 2011, 17:21
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Czy do TB i HHG ale glownie do holy hand grande jeśli nie mam opiłków aluminiowych a mam stalowe + proszek aluminium czy proszek będzie się nadawał?? i do HHG ile max krysztalow moge wlozyc ? (chce oszczedniej a wiecej ) planuje zneutralizować szkodliwe dzialanie 8 wież :P.
przez hrupek1
06 sie 2011, 16:22
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

ja dzis jednorurowaca 28m przekrój takiego konkretnego wybudowalem :P w srodku dwa oszliwonae duuuze obustronne krysztaly a calosc sklada sie z 3 littrowego wiaderka pelnego zalanego opilkami miedzi mosiadzu stali taka mieszanka + 1,5 kg proszku aluminuum :D + sladowe ilosci podsypki :D wyglada dosc imponująco :D postawilem narazie kolo chemubterka swojego ale na dniach jak zastygnie dobrze postawie na drugim koncu miasta u kolegi;] a z tego co mowiles Oglutek
poprzycianalem rurki do 180 rowno i efekt odrazu lepszy rozgonilo wszystko dzis nawet jednej chmurki nie mialem na niemie a chematriale pociete byly z obydwu stron :D to co obcialem z tych 260-270 chemusia :D tylko złączki kupie krysztaly juz idą a zywice dokupie w sklepie :D i kolenego buduje i postaram sie chronic miasto ala w trójkącie wielkim;] na 3-4 km trójkąt. 1 chem, i 2 jednorurowce ;] zobaczymy jak to wyjdzie bo jeszcze sproszkowanego aluminium mi zostalo okolo kilograma:Dpozdrawiam.:D

przez hrupek1
01 sie 2011, 23:10
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

A wiec tak znam temat chembusterow dosc krotko jakies 2-3 miesiace czytania znajdywania informacji itp itd. :D
i mam takie pytanie Czy w okolicach olsztyna, szczytno są zbudowane jakies chembustery,
Ja zbudowalem juz jednego dosc spory 2,70 wysokosci waga calosci 36 kg, mniej wiecej wg, Dona Crafta z tym ze uzylem tez sproszkowanego aluminium (dosc drogie wrr.) i uzywalem zywicy epoksydowej. w kazdej z rurek są po 2 krszytaly jeden nie oszlifowany zaostrzony z jednej strony, a drugi szlifowany klasa pierwsza obustronny. a w srodku obelisk siedzi dla rozladowania energii tej niebezpiecznej czy tam przetworzenia :P nie pamietam jak to lecialo.
Fotki dodam na dniach lub moze nawet jeszcze dziś.
Nurtuje mnie jeszcze jedno takie pytanko. Mam na oku duzy krszytal obustronny okolo 1,5 kg :D i rure miedziana sporą :D
a zostalo mi 3-4 litry zywicy :D i troche opilkow, i troche proszkow alu podsypke bym musial dkopuic :D mam pytanie jak taki „jednorurowiec by sie sprawował ??:D wie ktos moze??A moj chembusterek ma bardzo ciezko jesli chodzi o rozganianie smug, dosc mocno skazony teren wg mnie non stop melko. dzis na jakies 3-4 godziny w ciagu dnia miedzy 14-17 bylo piekne niebo z delkitanymi rozproszonymi smugami. ale po jakims czasie spowrotem melko sie zrobilo widzialem jakies samoloty…. ehh..:/ .
czekam na odpowiedz.
pozdrowka.

przez hrupek1
30 lip 2011, 17:52
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Dzięki kochani, też się bardzo cieszę :hura:Ogólna charakterystyka Chembusterów:
– 1,80 m wysokości
– po 3 kryształy w każdej rurce (za jakiś czas dołożę następne)
– 4 warstwy z żywicy epoksydowej po 2 litry,w sumie wyszło 8 litrów na 1 CB
– w każdej warstwie zatopione są kryształy: w 1- kryształy górskie w 4 strony świata, 2- ametyst, 3 i 4 kryształy górskie + jeden większy kryształ zatopiony w górnej warstwie do połowy ze szpicem do góry
– użyte metale to stal i aluminium: 1 warstwa to stal, 2 aluminium, 3 i 4 to stal

A oto etapy przygotowania i wykonania Chembusterów:

1..JPG
przez Atena7777
29 lip 2011, 23:34
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Moim zdaniem najlepiej było by aby średnica podstawy HHG w tym przypadku wynosiła 9,7 cm.
Ja nie stosuję aluminium ponieważ uważam, że orgon niesie ze sobą informację o nim a metal ten nie jest korzystny dla ludzi. ( tak samo jak woda niesie informację )
przez brahman
27 lip 2011, 20:44
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Super.
Naprawdę wielkie dzięki. Teraz pozostaje zdobyć trochę stalowych ścinków i żywicę i zabieram się za robotę.
Wrzucę zdjęcia jak będą gotowe „wypieki”.
Oraz podpytam – nie zaleca się stosowania aluminium do mieszkania. A czy jak mój HHG będzie stał na balkonie to do stali wskazane jest dorzucenie trochę aluminium dla wzmocnienia działania? Z wpisów na forum wnioskuję ze niewielka ilość aluminium nie powinna żle wpłynąć na domowników. Oraz jakieś proporcje warto zastosować w tym HHG biorąc pod uwagę np długość kryształu czy tutaj to nie będzie miało znaczenia?
Pozdrawiam.
przez elmerq
27 lip 2011, 18:40
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

mixerbossprzewodnik: miedz? aluminium? stal? mam te 3 i nie wiem czy to nie powinna byc sama stal czy mozna mieszac itd i jaki efekt jest z w/w mineralami
można mieszać, ale każdy z metali ma inne właściwości i np alu nie bardzo do domu – czytaj posty wcześniejsze

forma: co polecacie? najlepie oparta na phi piramida z np miedziana spirala w srodku ? albo stozek tez w proporcji phi?
Może być.

Ost pytanie: jak zaprogramowac krysztaly ? za pomoca intencji czy co? oczywiscie beda lezec w wodzie z soba pare dni a nastepnie bede w nie puszczac carbon based lifeforms :D
Za pomocą intencji

czy przed zalaniem zywica opilki zelaza umoczyc w oleju/smarze? tak zeby nie przylegaly do siebie?[/quote]
NIE!!!!! absolutnie! nawet je wyperz w Ludwiku, żeby nie miały na sobie żadnego smaru.

przez Indi
09 cze 2011, 21:28
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

WitamWlasnie planuje zakup 1kg kryształow do robienia hhg tzn orgonitu i chcialbym sie dowiedziec co moge uzyc i co najlepiej uzyc:
przewodnik: miedz? aluminium? stal? mam te 3 i nie wiem czy to nie powinna byc sama stal czy mozna mieszac itd i jaki efekt jest z w/w mineralami

izolator: zywica poliestrowa

kamienie: oczywiscie kwarc, dodatkowo chce dodac jaspis i szafir (ale maly) bo jestem panna i wlasnie chce dodac odpowiednie kamienie w zaleznosci dla kogo bedzie robiony hhg,

forma: co polecacie? najlepie oparta na phi piramida z np miedziana spirala w srodku ? albo stozek tez w proporcji phi?

narazie mam 2 hhg zrobione szczerze…. tak sobie, ksztalt ladny ale mogly fajniej zaschnac:P ale doslownie czuc od nich moc i dlatego chce teraz zrobic hhg-rozkurwiacza :D dodatkowo czubek hhg bedzie zwienczal czubek krysztalu.

Ost pytanie: jak zaprogramowac krysztaly ? za pomoca intencji czy co? oczywiscie beda lezec w wodzie z soba pare dni a nastepnie bede w nie puszczac carbon based lifeforms :D

Jakies porady? bo jak liczylem to wyjdzie mi z 20 takich hhg wiec lepiej zeby to bylo zrobione prawidlowo:)

dziekuje za odp

edit:
czy przed zalaniem zywica opilki zelaza umoczyc w oleju/smarze? tak zeby nie przylegaly do siebie?

przez mixerboss
07 cze 2011, 22:41
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Ważne jest to, że orgon po transformacji w POR niesie też informację o materiale. Dlatego dla anemika będzie korzystna informacja o żelazie i miedzi. Mosiądzu nie polecam bo zawsze w nim jest trochę ołowiu a poza tym parametry dla orgonu są trochę gorsze niż miedzi….czyli nie to, że się nie nadaje ale po prostu korzyści są za małe a cena za wysoka.
O aluminium nie mam dobrej opinii i po co wysyłać w orgonie informację o nim gdy trują nas chemami z tym składnikiem.
No ale jest to…. :) itd itp….. :)
przez brahman
03 cze 2011, 22:55
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

suma sumarum, pewnie wszyscy mamy trochę racji😉
Mało tego – jest tak, że na 1 osobę super zadziała stal, a inny będzie szczęśliwy siedząc koło miedzi. Inny będzie podekscytowany siłą aluminium.
Czym dłużej siedzę w temacie, tym bardziej stwierdzam, że każdy indywidualnie reaguje na orgonit i wszelkie jego komponenty.
przez Indi
03 cze 2011, 22:47
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Witam….Ale się porobiło…. a moim zdaniem z którym nikt nie musi się liczyć :) to każdy ma trochę racji i wszystko zależy od tego co chcemy osiągnąć wykonując CB lub orgonit poprzez dodanie do niego takich czy innych składników.
Dlaczego lepsze są rurki miedziane w CB od innych…..bo miedź najsprawniej nadaje kierunek przy wysyłanie orgonu.
Stal też działa ale dużo mniej sprawnie.
Co lepsze w orgonicoe stal, miedż czy mosiądz lub aluminium. Najlepsza jest stal…bo najlepiej akumuluje orgon i przewodzi go oraz rozprasza…….a po co np cewki w orgonicie z miedzi?…bo miedź najlepiej nadaje kierunek orgonowi.
Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę fakt, że orgon tak samo jak woda potrafi nieść informację. Dlatego nie jest korzystna informacja/ wibracja aluminium i lepiej go nie stosować. Najmniej informacji/ wibracji własnych jest przekazywane orgonowi przez stal.

Można jeszcze dużo o tym mówić ale kończę bo nie chcę znowu przeczytać, że się wymądrzam. ….dlatego to co napisałem to tylko moje zdanie … :)

przez brahman
03 cze 2011, 19:54
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Indi napisał(a):Ja bym używała stali jako bazy i dodatek miedzi oraz mniej mosiądzu. Jeśli chodzi o mosiądz – warto mieć dobre źródło, bo ponoć może zawierać bodajże ołów, czy coś równie niefajowego. Czysty mosiądz jest ok, ale drog

Mosiądz
Z Wikipedii, wolnej encyklopedii :

Mosiądz – stop miedzi i cynku, zawierający do 40% cynku. Może zawierać dodatki innych metali, takich jak ołów, aluminium, cyna, mangan, żelazo, chrom oraz krzem. Topnieje w temperaturze ok. 1000 °C (zależnie od gatunku).

Mosiądz ma kolor żółty (złoty), przy mniejszych zawartościach cynku zbliżający się do naturalnego koloru miedzi. Stop ten jest odporny na korozję, ciągliwy, łatwy do obróbki plastycznej. Posiada dobre właściwości odlewnicze. W niektórych zastosowaniach jego wadą jest stosunkowo duża gęstość (8,4-8,7 g/cm3).

Z mosiądzu wytwarza się armaturę, osprzęt odporny na wodę morską, śruby okrętowe, amunicję, okucia budowlane, w szczególności klamki. Ponadto, elementy maszyn w przemyśle maszynowym, samochodowym, elektrotechnicznym, okrętowym, precyzyjnym, chemicznym. Ważnym zastosowaniem mosiądzu jest produkcja instrumentów muzycznych. Jest on wytrzymalszy od brązu, ponieważ zawiera cynk nadający mu twardość[potrzebne źródło]. Jest on bardzo przydatny do obróbki pla­stycznej na zimno, np. podczas produkcji łusek amunicji. Ponadto z mosiądzu wytwarza się monety, medale, świeczniki, puchary, kłódki, moździerze, pomniki, elementy ozdobne (klamry, klamki) i wiele innych drobnych części oraz wyrobów jak np. odważniki, dzwony, okucia, ramy obrazów, itp.

Mosiądz dostarczany jest w postaci sztab do odlewania lub prętów, drutów, blach, taśm i rur.

Klasyfikacje i składy mosiądzów podaje Polska Norma PN-xx/H-87025

Ze względu na skład mosiądze dzieli się na:

* Mosiądze dwuskładnikowe – M95 (CuZn5), M90 (CuZn10), M85 (CuZn15), M80 (CuZn20), M75 (CuZn25), M70 (CuZn30), M68 (CuZn32), M63 (CuZn37), M60 (CuZn40).
* Mosiądze ołowiowe – zawierające dodatki ołowiu. Ołów dodawany jest w celu polepszenia skrawalności materiału. Do mosiądzów ołowiowych należą MO64 (CuZn34Pb3), MO62 (CuZn36Pb1.5), MO61 (CuZn36Pb3), MO58A (CuZn39Pb2), MO58b (CuZn40Pb2), MO58 (CuZn40Pb2) oraz także odlewnicze MO60 (CuZn38Pb1.5), MO59 (CuZn39Pb2),.
* Mosiądze specjalne – zawierają dodatki takich pierwiastków jak cyna, aluminium, mangan, żelazo, krzem lub/i nikiel. Należą do nich:
o Mosiądze cynowe – MC90 (CuZn10Sn), MC70 (CuZn28Sn), MC62 (CuZn38Sn),
o Mosiądze aluminiowe – MA77 (CuZn20Al2), MA59 (CuZn36Al3Ni2) i także odlewnicze MA58 (CuZn38Al3Mn2Fe) i MA67 (CuZn38Al3)
o Mosiądze manganowe – MM59 (CuZn40Mn), MM57 (CuZn40FeMnSnAl), MM56 (CuZn40Mn3Al) oraz odlewnicze MM47 (CuZn43Mn4Pb3Fe), MM55 (CuZn40Mn3Fe), MM58 (CuZn38Mc2Pb2),
o Mosiądz niklowy – MN65 (CuZn29Ni6).
o Mosiądz krzemowy – MK80 (CuZn16Si3) stosowany także jako odlewniczy.
* Mosiądze wysokoniklowe – to stopy miedzi, cynku i niklu z dodatkiem manganu. Ze względu na srebrzysty kolor stop ten popularnie nazywany jest „nowym srebrem” lub argentanem. Stop ten ma bardzo dobre własności sprężyste i oporność na korozję – MZN18 (CuNi18Zn27), MZ20N18 (CuNi18Zn20), MZN15 (CuNi15Zn21), MZN12 (CuNi12Zn24). Mosiądze wysokoniklowe używane są na części sprężyste, okucia i wyroby jubilerskie. Ponieważ po wypolerowaniu przypominają kolorem srebro, używane są do produkcji cukiernic, pater, kielichów, sztućców i innych przedmiotów ozdobnych.

Kupując mosiądz w punkcie skupu metali kolorowych , na pewno nie będziemy znali jego składu!
A jeżeli chodzi o „czysty mosiądz” – to Indi zapewne miałaś na myśli dwuskładnikowy ? :)

przez Olgutek
03 cze 2011, 13:19
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

thozo napisał(a):O czym wy w ogóle gadacie?Pewnie, że miedziane i mosiężne wióry się nadają. Są jednymi z lepszych energetycznie, ale i najdroższych wypełniaczy orgonitu! :tak:

haha ale ja się zgadzam z Jacolo, że „najpierw trzeba poczytać wątek, a potem zadawać pytania”, a nie co do miedzi i mosiądzu😉
Z mojego doświadczenia – mój organizm lepiej reaguje na na miedź niż mosiądz, ale może to tylko moje prywatne odczucia. Ja używam stali, bo przy niej czuję się oki i jest ZA DARMO :)
Ja bym używała stali jako bazy i dodatek miedzi oraz mniej mosiądzu. Jeśli chodzi o mosiądz – warto mieć dobre źródło, bo ponoć może zawierać bodajże ołów, czy coś równie niefajowego. Czysty mosiądz jest ok, ale drogi.

Pytanie było o chembustera – po co tu przepłacać? Lepiej dać stal. Jak chcesz „podrasować” to dołóż do stali np 5 lub 10% miedzi i/lub mosiądzu.

Do orgonitów – jak najbardziej, stosować wszystko, poza aluminium, które natomiast super sprawdza się do neutralizacji wież. Ale dla ludziów – nie bardzo. ewentualnie – duże kawałkialuminium, bo drobne i proszek – dla mnie i kilku osób to ciężki kawałek do przełknięcia.

A jak ktoś ma do mnie jakieś ważne pytanko – to please, dajcie znać na priv, bo ja na forum zaglądam teraz raz na tydzień, lub 2 x.

ziemba napisał(a):Wiesz, przypominam sobie, że np. „oryginalny” orgonit składał się z tworzywa sztucznego wydzielającego rozmaity syf (że niby ściska kryształ…) oraz wiórków aluminium.
Czegoś takiego w życiu nie trzymałbym w mieszkaniu, choćby ze względu na opary. Użyciealuminium też mi nie podchodzi. Proszę nie pytać czemu akurat tak.

ke? że o co biega? jaki oryginalny orgonit i o jakie tworzywo sztuczne chodzi? Gdzie to zostało napisane?
Aluminium – zgadzam się, ja też tego nie lubię😉

przez Indi
03 cze 2011, 12:58
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Bo te orgonity z aluminium to raczej zakopuje się w ziemi….na zewnątrz, pod wieżami…
Do domu to te z miedzią :roza:
przez Melody
02 cze 2011, 11:10
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Mam jeszcze takie pytania:
1. Czy wielkość podstawy, czyli zawartość metali w żywicy zwiększa moc CB tzn. lepiej jest użyć 10 l wiadro zamiast np.6 czy nie ma to znaczenia, wysokość rur będzie 2m.
2. Ile kilogramów wiórów będę potrzebowała na 1CB (ile mam ich tak orientacyjnie zamówić), ile np. aluminiowych, a ile stalowych bo 1kg aluminium może objętościowo być większy niż 1kg stali? I ile wyjdzie to objętościowo………… bo niestety nie znam się na tych proporcjach.
Pozdrawiam!
przez Atena7777
17 maja 2011, 15:07
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Odpowiadam z własnego doświadczenia.

Atena7777 napisał(a):1. Czy budowa takiego Chembustera jest rzeczywiście jakaś skomplikowana, że nie warto się za nią zabierać jak stwierdził Jacolo, w końcu inni też zaczynają pierwszy raz, a potem relacjonują, że CB działa!

Budowa CB jest prosta.

Atena7777 napisał(a):2. Kryształ – z tego co wiem najlepsze są te obustronne, ale teraz jakie byłyby najlepsze, czy długie i cieńsze, czy krótsze i grubsze bo wybrać idealne jest raczej ciężko…………..

Obojętnie , nie muszą być obustronne.Najlepiej naturalne.(nieszlifowane).

Atena7777 napisał(a):3. Jeżeli chodzi o te wióry, to czy w jednaj z warstw musi być tylko jeden metal czy może być np. aluminium pomieszane ze stalą?

Ja stosuję tylko stal.

Atena7777 napisał(a):4. Była tu też mowa o tym, że te CB sprzedawane w Niemczech są słabsze i że ich zasięg jest do 70 km, więc co wpływa na to, że są one słabsze, gdzie technicznie popełniony jest błąd, czy jeżeli wrzuciłoby się do każdej rury po dodatkowym krysztale to CB stałby się mocniejszy

Ja wrzucam po trzy kryształy do rury.Miejsce zamieszkania lub produkcji CB nie ma znaczenia.
Według mnie objętość kryształów zwiększa siłę działania.Długie i waskie lub grubsze i krótsze , to nie
ma znaczenia.

Atena7777 napisał(a):5. Jeżeli chodzi o wrzucenie dodatkowych kryształów to czy wystarczy je po prostu tak wrzucić z prawie 2m w dół, czy one się nie rozbiją, czy lepiej jest CB wykopać i wrzucać te kryształy w pozycji poziomej, powoli? Może są to głupie pytania, no ale……………

Jasne , że ostrożnie i pod kątem.Jak jest złączka , na wysokości np.20 cm , to jest łatwiej.

Atena7777 napisał(a):6. Jeżeli CB wkopany jest w ziemię to ok jest uziemiony i nie trzeba wtapiać kabla z uziemieniem, a co wtedy gdy CB stoi na balkonie i nie ma możliwości spuszczenia kabla do ziemi? Czy to uziemienie do kaloryfera jest rzeczywiście bezpieczne, gdy ktoś przypadkiem dotknie rur. Już nawet nie chodzi o kogoś dorosłego bo jak wie o co chodzi to chyba dotykał nie będzie, ale mnie bardziej chodzi o dziecko bo jemu trudniej wytłumaczyć, żeby nie dotykało. Mąż nie chce tego na balkonie bo boi się właśnie, żeby synek tego nie dotykał i żeby nie wyrządziło mu to krzywdy.

Ja bym uziemił , ale nie mam zamiaru wdawać się w spory z innymi użytkownikami forum.
„ja to Ci radzę – rób jak uważasz”. :tak:

Atena7777 napisał(a):7. Jeżeli CB jest zbudowany i działa już jakiś czas to jak można zdemontować go bezpiecznie, czy ściągając te dłuższe rury przez rękawiczki nic się nie stanie, to tak pytam z przezorności bo nie chcę doświadczyć czy inni znowu jakiegoś drętwienia w rękach!

Jak będzie zakopany lub uziemiony to niczego się nie obawiaj.Dobrze jest w pierwszej chwili ,
gdyby nie był uziemiony dotykać go przez rękawiczki skórzane lub wełniane.Nie wiem dlaczego ,
ale odniosłem wrażenie , że wówczas „rozładowuje się” bezpiecznie.Nieuziemionego dotknąłem ,
i odczułem to.To tylko moje osobiste sugestie.
Pozdrawiam.

przez Olgutek
15 maja 2011, 23:29
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Witam!
Czytam ten temat Chembusterów od niedawna, postanowiłam też jednak dołączyć do Waszego grona………….a tak po krótce to od ponad 3 lat interesuje się i praktycznie zajmuje się metodami niekonwencjonalnymi w dziedzinie leczenia. Po całkowitym odwróceniu się od akademickiej medycyny i wprowadzeniu różnych metod alternatywnych poprawa mojego czy najbliższych zdrowia jest tak dobitna, że za nic w świecie nie zastosowałabym żadnych chemicznych preparatów. Dużo relacji z wyleczenia różnych chorób mam też od innych nieznanych mi osobiście osób, które skorzystały z moich osobistych doświadczeń. Gdy natomiast słyszę, że ktoś zastanawia się lub zaaplikował sobie jakąś szczepionkę, antybiotyk czy inne świństwo to mnie po prostu przechodzą dreszcze bo zdaję sobie z tego sprawę, że te bomby z opóźnionym zapłonem kiedyś wybuchną pod postacią jakiejś innej choroby, z reguły nawet bardziej poważniejszej niż ta pierwotna……………..nie będę więcej rozpisywała się na te tematy bo to temat nie na takie rozważania. Więcej moich wypowiedzi można znaleźć na forum oczyszczania wątroby metodą dr Clark pod tym samym nikiem.W połowie 2009 roku trafiłam na temat Chemtrails, zainteresowałam się nim i jest tak do dnia dzisiejszego. Przez ten czas zrobiłam tyle zdjęć, że mam całe galerie, tylko pytanie do czego mi to będzie potrzebne………………może kiedyś zainteresuję tym jakiś Green Peaces lub jakieś inne organizacje, kto wie. Ja już mam nawet taką obsesję, że ciągle patrzę w niebo, a jak się coś dzieje to to zaraz komentuję, już nawet mama się ze mnie śmieje, że może astronomem zostanę………….
Im bardziej wgłębiałam się w temat to byłam coraz bardziej przerażona tym co z nami robią. Po drodze trafiłam także na temat Chembustera, ale wtedy nie było jeszcze tylu materiałów na jego temat w j.polskim więc trochę sobie ten temat odpuściłam, ale człowiek coraz bardziej był bezsilny wobec tych chemicznych aerozoli, które rozpylają nad naszymi głowami. Jak widzę co się dzieje to mam cholerną ochotę rozstrzelać ich jak kaczki na tym niebie :evil:
Dla większości ludzi temat smug chemicznych jest jednak nieznany, zaczynając rozmowę na ten temat niektórzy patrzą na człowieka jak na wariata, a niektórzy o bardziej otwartych umysłach zainteresują się tematem i będą także go zgłębiać, ale niestety każdy i tak czuje się bezradny…………………..
Jakiś czas temu temat Chembustera znowu u mnie powrócił i w końcu zdecydowałam się na jego budowę, właściwie na dwa. Jeden ma stanąć w ogrodzie u moich rodziców w jednej z miejscowości koło Bielska-Białej (z tego co na mapce patrzyłam to jeszcze tu w okolicy CB nie ma) a drugiego zabiorę ze sobą i stanie na balkonie w Hamburgu gdzie mieszkam. No i właśnie tu w Hamburgu tak nas pryskają, że to się czasami nie da opisać………………..
Od dłuższego czasu jak obserwuję te opryski to doszłam do wniosku, że wszystko układa się w jeden schemat. Gdy jest w miarę ciepło, opryski są, gdy jest zimno to mniej lub wcale. Natomiast gdy jest naprawdę ciepło lub gorąco to następują na prawdę intensywne opryski, które trwają 2 dni, po tych 2 dniach w nocy pada deszcz :pada: i następuje zmiana pogody, występują opady, duże zachmurzenie i drastyczny spadek temperatury, taki stan z reguły trwa około paru dni lub tygodnia. Właśnie u mnie teraz panuje taka barowa pogoda, w tamtym tygodniu przed weekendem intensywnie opylali i teraz cały tydzień mamy pochmurną, wietrzną i zimną pogodę z opadami. Z tego co zaobserwowałam najgorszy jest ten 3 dzień czyli po nocnym deszczu.
Nie wiem jak jest gdzie indziej, ale tu u siebie zaobserwowałam taki właśnie schemat.
Jak wiadomo, te aerozole zawierają w sobie różne ciężkie metale jak aluminium, bar, pleśnie grzyby itd. gdzie po takich opryskach zauważa się dziwne kaszle, infekcje czyli ogólnie infekcje dróg oddechowych, nie wspominając już o tym, że te świństwa wchłaniane są w głąb naszego organizmu, które w późniejszym okresie mogą wywołać szereg różnych choróbhttp://www.polskiesm.pl/Dokumenty/22_Dokad_idziesz_czlowieku/05_ZYCIE_I_ZDROWIE/18_Chemtrails.pdf
Dla przykładu …………….po jednym z takich typowych scenariuszy, gdy w nocy padł deszcz, rano wychodząc z domu poczułam dziwny zapach spalenizny, a przecież dookoła nikt nic nie palił, wtedy jeszcze nie wiedziałam co to jest………..ale po pewnym czasie gdzieś doczytałam :nauka: , że taki zapach daje BAR więc wszystko skojarzyłam, dzięki Bogu nie przebywałam długo na powietrzu więc nic się (tak myślę) nie stało. Jednak jakieś 2 tygodnie przed świętami Wielkanocnymi sytuacja się powtórzyła, po takich mocnych opryskach deszcz padał z soboty na niedziele, a w niedziele mieliśmy zaplanowane, że jak będzie ładna pogoda to przejedziemy się na jakąś wycieczkę. Po mimo tego, że deszcz w nocy padał w dzień była w miarę ładna pogoda więc się wybraliśmy. Wychodząc z domu poczułam ten charakterystyczny zapach spalenizny, mąż też to czuł, mówił, że czuć jakby spalony plastik. Ja wtedy zaczęłam mówić o swoich obawach i związanych z tym dolegliwościach, ale mąż jak każde moje nowości zignorował to i pojechaliśmy na wycieczkę. Po południu przy obiedzie mówił, że czuje się jakby chwytała go angina, a ja wieczór zauważyłam, że zaczęło boleć mnie gardło, a później miałam dziwne rewolucje w żołądku, ale zrobiłam oczyszczanie jelita i to ustąpiło. Z reguły ciężko jest po licznych moich oczyszczaniach żebym zachorowała chyba, że zrobię jakieś oczyszczanie to wtedy organizm będzie coś wyrzucał w formie choroby, ale bez przyczyny raczej nie………… Po prostu po nawdychaniu się tego czegoś zachorowaliśmy jednocześnie u mnie to nawet było tak, że smarkałam i odkrzypywałam ropę, tak wszystko schodziło. Po chyba ponad tygodniu wszystko zeszło (oczywiście nic nie stosowałam). Dlatego moja motywacja o budowie chembastera jest jeszcze większa, po prostu chce mieć czyste niebieskie niebo i chronić siebie, rodzinę i „nieświadomych zagrożenia” ludzi przed tymi zbrodniczymi poczynaniami NWO :stop:
Mam znajomego w Katowicach, z którym wymieniamy się różnymi informacjami i spostrzeżeniami i również jemu pisałam o tym dziwnym zapachu spalenizny. Parę dni temu dostałam od niego wiadomość, że on również rano po deszczu zaobserwował takie zjawisko. Po mimo iż jest osobą wysportowaną cierpi na chroniczne zmęczenie. Biegając w parku i jednocześnie wdychając ten bar może się to pewnie kończyć chronicznym zmęczeniem. Budowę chembustera też wziął pod uwagę.

Miejmy nadzieję, że ta sieć Chembusterów się rozrośnie i jednak pojedyncze osoby będą miały swój udział w przeobrażeniu świata na lepszy, czystszy i przyjaźniejszy człowiekowi, zwierzętom i roślinom. Jeżeli jesteśmy pewni, że te nasze zabiegi pomogą w niesieniu dobra na ziemi to musimy o to walczyć bo walczymy nie tylko dla siebie, ale dla naszych dzieci, wnuków i innych bliskich nam osób!!!

Przed świętami Wielkanocnymi kupiłam taki stożek (EnergieKegel) (mała wersja generatora orgonu) na tej stronie: http://www.energiekegel.de/ który też ma za zadanie rozpuszczanie tych smug i czyszczenie otoczenia ze złej energii i przede wszystkim czyszczenie nieba żeby było błękitne bez tej mlecznej zawiesiny. Nie wiem czy to przypadek, czy nie, ale od czasu jak stoi na balkonie to jest jakby inaczej jest naprawdę dużo słonecznych dni, a jak w innych rejonach Hamburga jest większa zawiesina na niebie to nad moim balkonem zawsze wyłaniają się duże powierzchnie niebieskiego nieba i świeci słońce, normalnie aż miło popatrzeć w niebo. Zawsze tu w Hamburgu mało było słonecznych dni i często padał deszcz, teraz jakby jest odwrotnie. Nawet kiedyś mieliśmy taką sytuacje, że wybraliśmy się jakieś 50 km od domu też na wycieczkę, a ja zażartowałam mówiąc, że nie możemy się zbytnio oddalać od domu bo nie będziemy w zasięgu naszego orgonu i nie będziemy mogli liczyć na pogodę. I faktycznie, pogoda nie była specjalna mimo iż świeciło słońce byliśmy w kurtkach. W drodze powrotnej im bliżej zbliżaliśmy się do domu tym było ładniej więc postanowiliśmy jeszcze podjechać z synkiem do parku, który jest jakieś 2 km od domu, była na prawdę piękna pogoda, musieliśmy rozebrać się do krótkich rękawków……………..Stożek podobno ma zasięg do 5 km lub więcej, ale w obliczu takich nalotów oczywiście sobie tak nie radzi………….
Mój mąż wcześniej był trochę niezadowolony, że wydaje pieniądze na coś co nie wiadomo czy działa, czyli na kolejne bzdury, które wyczytałam. Czytając informacje o chembusterze wiedziałam, że jak on pracuje to nie można dotykać się tych miedzianych rur bo można doznać bólu głowy czy coś tam jeszcze…………… W przypadku mojego stożka nie zdawałam sobie sprawy, że też trzeba postępować z nim ostrożnie. Jadąc do Polski postanowiłam zabrać go ze sobą więc dzień wcześniej zaczęłam go trochę przecierać rękami z kurzu i pakować. Na drugi dzień jak miałam wstać z łóżka dziwnie się poczułam, czułam jakby mi coś weszło do szyi, ruszałam nią na boki, żeby jakimiś ćwiczeniami rozciągnąć te mięśnie, a do tego miałam dziwne mrowienia w dłoniach, myślałam, że może źle spałam i z czasem to przejdzie. W drodze do Polski po paru godzinach to mrowienie nie przechodziło (od dłoni do łokci), mówiłam już mężowi, że chyba mam coś z krążeniem bo mam zimne ręce i mi dziwnie drętwieją. Jednak siedząc sobie w samochodzie czytałam o orgonie, o tym jak zbudować chembustera itd. i w pewnym momencie przeczytałam fragment o tym jak pewna osoba dotknęła się w Afryce pracującego Cloudbustera gołą stopą i ją sparaliżowało, więc w tym momencie mnie olśniło, że te moje dolegliwości też mogą być spowodowane tym niepozornym stożkiem, którego pracującego zabrałam z balkonu i obracałam w rękach………. Te dziwne mrowienia ustąpiły dopiero gdzieś po południu.
Tak więc muszę zacząć kompletować materiały do budowy i latem jak będziemy w Polsce zabrać się za budowę działa orgonowego……….byle tylko tata z mężem się nie rozmyślili…………..

Taraz miałabym parę technicznych pytań, może się już gdzieś niektóre pojawiły za co przepraszam, ale kto pyta nie błądzi………………..
1. Czy budowa takiego Chembustera jest rzeczywiście jakaś skomplikowana, że nie warto się za nią zabierać jak stwierdził Jacolo, w końcu inni też zaczynają pierwszy raz, a potem relacjonują, że CB działa!
2. Kryształ – z tego co wiem najlepsze są te obustronne, ale teraz jakie byłyby najlepsze, czy długie i cieńsze, czy krótsze i grubsze bo wybrać idealne jest raczej ciężko…………..
Czy one muszą się bokami dotykać tych miedzianych rurek i czy lepiej jest je osadzić na samym kleju, czy umieścić je w tym ogrodowym wężu i też na kleju?
A może jednostronne też dobrze działają a są tańsze?
3. Jeżeli chodzi o te wióry, to czy w jednaj z warstw musi być tylko jeden metal czy może być np.aluminium pomieszane ze stalą?
4. Była tu też mowa o tym, że te CB sprzedawane w Niemczech są słabsze i że ich zasięg jest do 70 km, więc co wpływa na to, że są one słabsze, gdzie technicznie popełniony jest błąd, czy jeżeli wrzuciłoby się do każdej rury po dodatkowym krysztale to CB stałby się mocniejszy?
5. Jeżeli chodzi o wrzucenie dodatkowych kryształów to czy wystarczy je po prostu tak wrzucić z prawie 2m w dół, czy one się nie rozbiją, czy lepiej jest CB wykopać i wrzucać te kryształy w pozycji poziomej, powoli? Może są to głupie pytania, no ale……………
6. Jeżeli CB wkopany jest w ziemię to ok jest uziemiony i nie trzeba wtapiać kabla z uziemieniem, a co wtedy gdy CB stoi na balkonie i nie ma możliwości spuszczenia kabla do ziemi? Czy to uziemienie do kaloryfera jest rzeczywiście bezpieczne, gdy ktoś przypadkiem dotknie rur. Już nawet nie chodzi o kogoś dorosłego bo jak wie o co chodzi to chyba dotykał nie będzie, ale mnie bardziej chodzi o dziecko bo jemu trudniej wytłumaczyć, żeby nie dotykało. Mąż nie chce tego na balkonie bo boi się właśnie, żeby synek tego nie dotykał i żeby nie wyrządziło mu to krzywdy.
7. Jeżeli CB jest zbudowany i działa już jakiś czas to jak można zdemontować go bezpiecznie, czy ściągając te dłuższe rury przez rękawiczki nic się nie stanie, to tak pytam z przezorności bo nie chcę doświadczyć czy inni znowu jakiegoś drętwienia w rękach!

Z góry dziękuję za wszelkie cenne wskazówki! :bużki:

Nie wiem czy to już gdzieś było czy nie, ale czy ktoś się spotkał z tęczą na niebie, gdy niebo jest zaniesione tą mleczną zawiesiną. Odbijające się promienie słoneczne od tych cząsteczek metali tworzą na niebie tęczę, nie jest to częste zjawisko do uchwycenia, ale czasami się zdarza i można zaobserwować.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zdjęcia te były zrobione 01.07.2010 między 13.00 a 14.00

przez Atena7777
15 maja 2011, 17:56
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Skoro odradzacie, to użyję na spód mieszanki żywicy z aluminium.
Co do użycia ołowiu, zasugerowałem się tym filmem:
http://www.youtube.com/watch?v=sM7T7AelVDc
przez Feniks79
06 kwi 2011, 18:07
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Indi napisał(a):Panowie – dosyć trudne, ale chyba ważne obecnie pytanie…
Ponieważ sytuacja ze skażeniem radioaktywnym wygląda coraz gorzej i raczej zapowiada się na… beznadziejną – co wiecie na temat ochrony przed skażeniem lub ogólnie promieniowaniem radioaktywnym poprzez orgonit i CB?Chodzi o informacje, które posiadacie po przestudiowaniu wszelkich prac na ten temat, zarówno w jęz. polskim, jak i każdym innym. Napiszcie cokolwiek wiecie oraz co czujecie i sądzicie sami. Myślę, że może nam się takie podsumowanie przydać (oby nie, ale wiedza pozostaje wiedzą, nawet jeśli nie trzeba jej wykorzystywać).

Wg mnie – jeśli CB neutralizuje w jakiś sposób cząsteczki w atmosferze, które pochodzą z oprysków („pół” tablicy mendelejewa), to może tak samo podzieje się w przypadku jodu 131, 132, cezu, plutonu, telluru itp?

Jakis czas temu usłyszałam, że neutralizacja CB może polegać na tym, że zmienia się ładunek cząstek, które zostały wysiane do atmosfery, dzięki czemu nie opadają, lub nie w całości.
Kolejna rzecz – czy zachodzą jakieś zmiany na poziomie atomowym w czasie działanie CB? Tego chyba nie wie nikt.
niemniej – jest to w 100% zauważalne – jakość wdychanego powietrza w obszarach z CB, w porównaniu do tych bez działa- jest zdecydowanie lepsza! Znika, lub w dużej mierze znika „pył” w gardle, na zębach itp oraz ograniczone zostają do jakiegoś śmiesznego minimum wszelkie pseudogrypy (czyli osłabiony układ odpornościowy oraz zaatakowany układ oddechowy przez koktajl chemiczny).

Wobec tego – jak „czujecie” sprawę z pierwiastkami radioaktywnymi? Czy one są ‚cięższe’ niż bar, aluminium (chyba tak); jeśli tak, to może będą szybciej i skuteczniej opadać? Jak na to zareaguje CB?

Ciekawa rzecz – zauważyliśmy, że kiedy zwiększa się zagrożenie radioaktywną „chmurą” – znikają chemy…. Teraz może jest im na rękę, żebyśmy sobie głęboko poodychali (w moim rejonie nie widziałam tak czystego nieba oraz horyzontu od LAT).
Ale… może dzięki temu CB będzie mogło się docelowo skoncentrować na innej chemii? I zneutralizuje skuteczniej radioaktywność?
Może też warto doprogramować kryształy w CB, aby i na to się ukierunkowały?

Orgonity – ich zadaniem jest pochłanianianie DOR i wypromieniowanie POR – wobec tego (z natury swojej) promieniowanie radioaktywne jest szkodliwym DOREm, więc orgonit powinien ze zdwojoną siłą to transformować? Co z efektami, które Croft zaobserwował w okolicy elektrowni atomowej?
Czy kryształ wewnątrz wystarczy do neutralizacji tak śmiercionośnego świństwa?

Pozdrawiam :)

Indi to po kolei odpowiem co myślę.

1. Orgonity i CB NIE ZMIENIAJĄ STRUKTURY ATOMOWEJ substancji w atmosferze! Działają na poziomie energii/orgonu, stąd lepiej się oddycha, powietrze jest wyższej jakości NIEZALEŻNIE OD JEGO SKŁADU CHEMICZNEGO, na który raczej wpływu nie mają. Byłoby mrzonką myśleć, że orgonity są w stanie przemieniać jedne pierwiastki w inne, np. pluton w azot itp.

Istnieje TEORIA, że Sylphs (przywoływane przez poprawioną orgonitami i CB energię atmosfery) to potrafią, ale mówiąc tu o teorii naukowej ryzykujemy posądzenia o wiarę w duszki, krasnoludki i białe myszki zamiast konkretne, potwierdzone fakty. Osobiście przyjmuję MOŻLIWOŚĆ, że Sylphs potrafią dokonywać przemian jednych atomów (np. toksycznych jak Pu, Ba, Al) w inne (np. neutralne jak azot lub wręcz życiodajne jak tlen lub tlen i wodór w H2O) po tym co widziałem na niebie, jednak zdaję sobie sprawę z całkowicie nienaukowych podstaw takiego założenia. Jednym słowem, z punktu widzenia chemii i fizyki, nawet najbardziej luźno traktowanych wiara, że Sylphs to potrafią jest całkowitą bzdurą.

2. To czy pierwiastek jest radioaktywny w zasadzie nie zależy od jego masy. Bar jest nieco cięższy od radioaktywnego Jodu, choć generalnie to prawda, że to ciężkie pierwiastki posiadają izotopy niestabilne – radioaktywne.

3. Po pierwszych dwóch punkach chciałem napisać coś bardzo pozytywnego o orgonitach. Jeśli wpływ na poziomie energii jest ważniejszy niż wpływ na poziomie materii – atomów i cząsteczek dla naszego zdrowia, samopoczucia i żywotności organizmu, to orgonity mogą być wspaniałą pomocą przy neutralizacji energetycznych skutków skażenia radioaktywnego zmieniając całe masy radioaktywnego DOR w pozytywny POR. Dla orgonitu nie jest ważne czy DOR pochodzi od skażenia radioaktywnego, czy od telewizora lub wieży komórkowej. I tak go przerobi na życiodajną energię.

Co do wydajności, to przy skażeniach jakich można spodziewać się w naszym kraju – powiedzmy niskich do najwyżej średnich myślę, że zwykły TowerBuster w otoczeniu wystarczy w zupełności dla ochrony energetycznej, nawet wiedząc że radioaktywność jest jednym z najmocniejszych źródeł DOR. Po prostu będzie LEPIEJ działał, będzie miał więcej roboty niż zwykle i tyle. Wyprodukuje więcej POR!

Należy wziąć pod uwagę, że Holy Hand Grenade posiada znacznie większą wydajność (ilość w czasie) przeróbki DOR w OR niż TB, czyli przy większych skażeniach lepiej mieć coś mocniejszego. Jak pisałem, nie spodziewam się w Polsce stężeń wymagających aż HHg, choć kto wie. Na pewno lepiej mieć na swoim terenie TBustery, HHg, jakieś zawieszki osobiste niż ich nie mieć, na wszelki wypadek choćby.

Rzeczywiście może okazać się, że tereny zgiftowane orgonitami staną się jedynymi miejscami, gdzie życie może toczyć się normalnie, gdzie energia pozostanie odpowiednia dla podtrzymania życia. Oby tak nie było! Lub w takim wypadku może lepiej, aby poziom zgiftowania wystarczył na podtrzymanie życia na całej Ziemi, jeśli okazałoby się, że orgonit ma tak zbawienny wpływ. Kto wie…

Pozdrawiam

przez thozo
01 kwi 2011, 09:15
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Panowie – dosyć trudne, ale chyba ważne obecnie pytanie…
Ponieważ sytuacja ze skażeniem radioaktywnym wygląda coraz gorzej i raczej zapowiada się na… beznadziejną – co wiecie na temat ochrony przed skażeniem lub ogólnie promieniowaniem radioaktywnym poprzez orgonit i CB?Chodzi o informacje, które posiadacie po przestudiowaniu wszelkich prac na ten temat, zarówno w jęz. polskim, jak i każdym innym. Napiszcie cokolwiek wiecie oraz co czujecie i sądzicie sami. Myślę, że może nam się takie podsumowanie przydać (oby nie, ale wiedza pozostaje wiedzą, nawet jeśli nie trzeba jej wykorzystywać).

Wg mnie – jeśli CB neutralizuje w jakiś sposób cząsteczki w atmosferze, które pochodzą z oprysków („pół” tablicy mendelejewa), to może tak samo podzieje się w przypadku jodu 131, 132, cezu, plutonu, telluru itp?

Jakis czas temu usłyszałam, że neutralizacja CB może polegać na tym, że zmienia się ładunek cząstek, które zostały wysiane do atmosfery, dzięki czemu nie opadają, lub nie w całości.
Kolejna rzecz – czy zachodzą jakieś zmiany na poziomie atomowym w czasie działanie CB? Tego chyba nie wie nikt.
niemniej – jest to w 100% zauważalne – jakość wdychanego powietrza w obszarach z CB, w porównaniu do tych bez działa- jest zdecydowanie lepsza! Znika, lub w dużej mierze znika „pył” w gardle, na zębach itp oraz ograniczone zostają do jakiegoś śmiesznego minimum wszelkie pseudogrypy (czyli osłabiony układ odpornościowy oraz zaatakowany układ oddechowy przez koktajl chemiczny).

Wobec tego – jak „czujecie” sprawę z pierwiastkami radioaktywnymi? Czy one są ‚cięższe’ niż bar,aluminium (chyba tak); jeśli tak, to może będą szybciej i skuteczniej opadać? Jak na to zareaguje CB?

Ciekawa rzecz – zauważyliśmy, że kiedy zwiększa się zagrożenie radioaktywną „chmurą” – znikają chemy…. Teraz może jest im na rękę, żebyśmy sobie głęboko poodychali (w moim rejonie nie widziałam tak czystego nieba oraz horyzontu od LAT).
Ale… może dzięki temu CB będzie mogło się docelowo skoncentrować na innej chemii? I zneutralizuje skuteczniej radioaktywność?
Może też warto doprogramować kryształy w CB, aby i na to się ukierunkowały?

Orgonity – ich zadaniem jest pochłanianianie DOR i wypromieniowanie POR – wobec tego (z natury swojej) promieniowanie radioaktywne jest szkodliwym DOREm, więc orgonit powinien ze zdwojoną siłą to transformować? Co z efektami, które Croft zaobserwował w okolicy elektrowni atomowej?
Czy kryształ wewnątrz wystarczy do neutralizacji tak śmiercionośnego świństwa?

Pozdrawiam :)

przez Indi
31 mar 2011, 13:09
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: ChemBuster i Orgonit

Witam wszystkich!
Od dłuższego czasu śledzę to forum zainteresowany tematem orgonu i smug chemicznych, które wzbudziły moje zainteresowanie około rok temu i zacząłem zbierać informacje. Im więcej oglądałem filmików na youtube odnośnie chemtrails tym bardziej zacząłem w to wierzyć pomimo różnych reakcji ze strony moich znajomych. Kulminacyjnym punktem było zagłębienie się w treść tego forum, determinację i przekonanie osób piszących posty takich jak: Indi, Wyspa, thozo i inni także. Zanim dotarłem na to forum natknąłem się gdzieś na wywiad z Indi. Od razu skojarzył mi się Matrix, idealnie pasuje do sytuacji.
Intuicja podpowiedziała mi by spróbować zrobić Chembuster wg. załączonego tu schematu Dona Crofta. Może do końca nie zachowałem proporcji szczególnie wiaderko wziąłem 5 litrowe, ponieważ innym nie dysponowałem. Do wiórków miałem dostęp w pracy jednak tylko stal ialuminium, użyłem 50%stal i 50%Al. Na allegro nabyłem kryształy 5cm w ilości 10szt. gdzie 6 najokazalszych do do rurek 28, a 4 do podstawy orgonitu w czterech kierunkach. Długość rur 180cm. Do podstawy dodałem przewód uziemiający, którego koniec aktualnie jest zalany, zaizolowany ponieważ CB postawiłem na balkonie i nie bardzo miałem, gdzie go uziemić. CB ustawiłem tydzień temu w środę. I powiem jedno, przykro było patrzeć. Przykro było patrzeć jak czyjeś pieniądze ulatniają się gdzieś i znikają. Oczywiście chodzi mi o chemy :uśmiech: . Efekt był naprawdę niesamowity. Oczywiście trochę czasu upłynęło zanim niebo się oczyściło, ale uwierzcie mi chodziłem „uhahany” od ucha do ucha.
Ok kończę bo trzeba spać. Jutro a właściwie dzisiaj jeszcze napiszę bo mam parę pytań.
Pozdrawiam wszystkich dzięki którym otworzyłem szerzej oczy.
Na koniec coś lekko humorystycznego oczywiście w temacie:

Jeszcze raz Pozdrawiam :okok:
przez yurgas
31 mar 2011, 01:18
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Re: chembuster

xziom17x napisał(a):mam pytanie i o odpowiedź proszę osoby które mają dużą wiedzę na ten tematpostanowiłem zbudować chembustera i przyczynić się ku dobru naszej planety
mak kilka pytań
– lepiej budować wysokiego o dużej średnicy i z dużym kryształem chembustera
– czy lepiej 6 rurowego o polecanych wymiarach
– zastosować stal czy aluminium a morzę jakąś mieszankę
– czy kryształy w podstawie można zastąpić znalezionym kwarcem lub czy warto go dodać do kryształów

Lepiej 6-cio rurowego o polecanych wymiarach, znacznie lepiej.

Aluminium daje większą moc, więc lepiej na alu, Jeśli chembuster będzie blisko ludzi, powiedzmy ok. 10 – 15m, to można zrobić mieszankę 50% alu/50% stal – takie jest moje zdanie na ten temat. Dawanie samej stali może nieco osłabić działanie Chembustera.

Można dorzucić znalezione białe kwarce jako podsypkę na dno chembustera, da radę (znacznie lepiej niż nie dawać nic w tej strefie konstrukcji), choć lepsze są kryształy. Do rurek oczywiście kryształy, najlepiej dwustronne, żadnych kwarców.

Pozdrawiam

przez thozo
30 mar 2011, 11:51
 
FORUM GŁÓWNE: Zmiany na Ziemi / Smugi Chemiczne / Ekologia
Wątek: ChemBuster i Orgonit
Odpowiedzi: 2474
Wyświetlone: 65270

Następna strona

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: