Zenobiusz-Samotny wilk

Przypomnienie o co walczymy,Budujcie bustery,róbcie orgonity !!!

WATERGIFTING i Cloudbuster ,a burza,jego „pielęgnacja.”

Posted by zenobiusz w dniu 1 Wrzesień 2011


http://davidicke.pl/forum/chembuster-i-orgonit-t2245-2370.html
Skrzyp81, witaj w klubie :hejka: , ja też zraziłam się do lekarzy jak moje dziecko po szczepieniach zaczęło chorować, a oni próbowali mi wcisnąć jakieś kity odnośnie przyczyn choroby. Dobrze że w porę się obudziłam i reszty szczepień już nie dostał, lekarzy omijam wielkim łukiem i staram się zapomnieć, że w ogóle istnieją, a z czasem poznałam tyle różnych metod leczenia, że chyba nie ma takiej której bym nie znała………………
Thozo pewnie mnie znowu ochrzani, że nie na temat, no ale……………przynajmniej druga część będzie na temat:spox:A więc, mam pytanie do tych którzy nie „pielęgnują” swojego CB, czyli postawili go i niech sobie stoi bo tak wynikało z jakichś wcześniejszych materiałów. Przed zrobieniem swoich Chembusterów także się nad tym zastanawiałam bo przecież tego pierwszego kryształu nie będzie można już umyć jak będzie przyklejony do tej dolnej zatyczki, więc umieściłam kryształy na przejściówkach żeby można je było wyciągnąć i też umyć………tak jak to też robią niektórzy i na jednym z filmików instruktażowych też jest.
Czyli, czy widzicie jakieś różnice? :uśmiech: Wiem, że pisaliście już że dopiero po wylaniu wody i umyciu kryształow CB zaczął czyścić niebo, ale czy doszło do jakichś innych anomalii w pobliżu CB?
Pytam dlatego bo doszłam do wniosku, że nie wylewana woda z rurek przez długi czas może np. ściągnąć burze i mogą nastąpić wyładowania.
W połowie lipca mój CB stanął w ogrodzie i tak sobie stał i nikt się nim nie zajmował, aż 15 sierpnia (pamiętam bo wtedy było święto, miesiąc później) była u nas taka burza, że jak walnęło w transformator oddalony od nas jakieś 70m to wywaliło prąd na całej ulicy. Nie wiedziałam o co chodzi bo przecież tam gdzie jest CB nie powinno być wyładowań……………… Dopiero później uświadomiłam sobie, że pisaliście też o tym że jak się chce ściągnąć deszcz to trzeba polewać rurki deszczówką, więc pomyślałam, że stojąca deszczówka w rurkach też może być niebezpieczna! Powiedziałam rodzicom o co chodzi i wylali z CB wodę i umyli kryształy. Od tego czasu był już spokój, tzn. było słychać gdzieś z daleka, że zbliża się burza, tata aż się zdziwił bo wyszedł przed dom zobaczyć, a burza obeszła gdzieś bokiem, a nad domem świeciły gwiazdy…………, innym razem też słyszeli i widzieli, że burza jest gdzieś niedaleko, ale do nas nie przyszła…………………
Tak więc kwestia opróżniania wody z rurek jest chyba ważna!—————————————————————————————————————————————–Ostatnio wpadł mi do głowy taki pomysł, czy za pomocą CB i zappera można by przeprowadzać grupową (globalną) terapię populacji? Chodzi o to, że jeżeli haarpem wysyłają jakąś falę o określonej częstotliwości celem wywołania u ludzi np. depresji, agresji itd. to czy za pomocą „turbo doładowanego Chembustera” dałoby się wysłać fale o częstotliwościach, które leczą np. z depresji i innych chorób i czy takie fale dotarły by i wpłynęły by jakoś na ludzi. To samo dotyczy różnych zarazków rozsiewanych przez chemoloty w atmosferze, tzn. jeżeli mamy jakieś podejrzenia co do jakiejś rozprzestrzeniającej się bakterii, wirusa czy grzyba to wtedy ustawić zapper na taką częstotliwość na jakiej rezonuje ów podejrzany osobnik i powinien zostać unicestwiony…………………
Czy w ogóle takie rzeczy są możliwe do przeprowadzenia?

Atena7777
Provost and Judge * 7th Degree
 
Posty: 72
Dołączył(a): 12 maja 2011, 19:24
Lokalizacja: H.- Niemcy / k.B-B
Płeć: kobieta

Re: ChemBuster i Orgonit

Postprzez thozo » 30 sie 2011, 01:51

@Olgutek, moje myśli są wręcz całkowicie zgodne z tym co napisałeś w swym ostatnim poście na górze strony.Witaj skrzyp81 w braci orgonautów! Naprawdę miło jest czytać, że ktoś, szczególnie nowy działa w temacie!Nic się nie przejmuj, skoro wykonałeś tak kompletną pracę jak zgiftowanie wież i chembuster, to wszystko będzie dobrze. Obserwuj niebo długotrwale. Mi ponad miesiąc obserwacji po zrobieniu pierwszego orgonitu było potrzebne, by rzeczywiście uznać, że to naprawdę działa, że to nie jedynie moje „chcenie”. Po roku i różnych doświadczeniach, obserwacjach zmian na niebie, szczególnie zaraz po zgiftowaniu wież już jestem pewny.Do tego bardzo przekonuje mnie brak katastrof pogodowych w mojej okolicy.

Ostatnio gadam z babką, coś tam o huraganie Irene itp. Ona nic nie wie o orgonicie, ani tym co robię. Jej tekst: Ale wiesz, u nas to jest naprawdę dobrze, inni to mają znacznie gorzej, jakieś pozrywane dachy, wichury itd. Ja do niej: Chodzi ci o USA, inne kraje? Ona: Nie, o Polskę, tu u nas w regionie jakoś wszystko taki nas omija.

Tylko się szelmowsko uśmiechałem, bo ani nie miałem czasu, ani poczucia, by miało sens mówić jej coś o orgonicie.

WATERGIFTING:

1. Do giftowania wody najlepiej użyć po prostu Tower Bustera. Na staw starczy 1. Przy większych zbiornikach wodnych, rzekach zasada jest 1 TB co 1km. Oczywiście można więcej, ale już to przynosi WIELKIE skutki. Nie da rady przegiftować, a jednocześnie należy doceniać moc i zasięg zwykłego taniego TB. W wodzie zasięg się zwielokrotnia!!! Woda przenosi wibrację na większe odległości i jest to wspaniałe.

Typowa mapka raportu wyprawy watergiftingowej z Orgoniseafrica, niebieskie kropki na rzece oznaczają „prezenty”, głównie TB wrzucone po prostu z łodzi.

Obrazek

Źródło:
http://www.orgoniseafrica.com/english/orgone-gifting/orgone-healing-africa-orgonite-2007/orgonite-water-gifting-vaal-river-kzn-south-coast.html

Więcej linków do raportów z wypraw watergiftingowych:

http://www.orgoniseafrica.com/english/orgone-gifting/orgone-healing-africa-orgonite-2007/orgonite-ocean-ocean-gifting-cape-town-knysna.html

http://www.orgoniseafrica.com/english/orgone-gifting/orgonite-expeditons-southern-africa-2008/orgonite-water-gifting-knysna-east-london.html

http://www.orgoniseafrica.com/english/orgone-gifting/orgonite-expeditons-southern-africa-2008/2nd-orgonite-ocean-cruisade-jan-2008.html

Proszę pamiętać, bo orgonit był dobrze wykonany, czyli by nie śmierdział żywicą, ani się nie kleił, tak by nie zanieczyszczać wody. Dobrze wykonany, nie pachnący jest praktycznie całkowicie obojętny dla środowiska jeśli chodzi o wydzielanie szkodliwych substancji.

Jeśli było zbyt mało utwardzacza i orgonit śmierdzi/klei się, należy go dopiec w piekarniku w T ok. 85 stopni przez ok 2 – 3h i problem z głowy. Orgonit jest już bezpieczny dla środowiska i wody.

Ma to szczególne znaczenie w watergiftingu, oczywiście na lądzie też, w domu tym bardziej. Mój ostatni śmierdział ok. tygodnia, ale potem mu przeszło samo, bez dopiekania, tak więc nie ma co panikować. Dałem 2,5 cm3 utwardzacza na 200 cm3 „naszej niebieskiej żywicy” z Allegro, tej po 11zł/kg. Czyli 1,25 cm3 utwardzacza na 100 cm3 żywicy. Dzień był ciepły. Następnym razem dam więc 1,5 cm3 utwardzacza przy produkcji TB, bo śmierdział trochę za długo jak na mój gust.

Jeśli śmierdzi trzy dni po wykonaniu, znaczy że już można myśleć o dopiekaniu. Zresztą dopiec można zawsze, tak dla pewności.

Przy robieniu CB, myślę że 1,25 cm3 jest optymalne, bo i tak się dopiecze sam przy wiązaniu, większy orgonit – większe grzanie przy utwardzaniu.

Pozdrawiam

ps. Indi, wegmar, skrzyp81 będę badał temat watergiftingu dalej i w miarę możliwości przedstawię więcej informacji później. :tak:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: